Brytyjczyk zapłaci tysiąc funtów za żart

0

Data: 13-05-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy, Newsy z Anglii, Polacy w Irlandii, Z Irlandii
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

W jednym ze swoich Tweedów Paul Chambers zażartował grożąc wysadzeniem lotniska. Prawdopodobnie jest to najdroższy żart na świecie. Brytyjczyk chciał odwiedzić nowopoznaną dziewczynę, która mieszka w Irlandii Północnej, ale nagły atak zimy spowodował zamkniecie lotniska. Wysłał zatem Tweeta, aby poinformować o tym fakcie swoich przyjaciół. Jego treść brzmiała ”Lotnisko Robin Hood jest zamknięte. Macie tydzień na wzięcie się w garść, bo inaczej wysadzę lotnisko w kosmos”, ale tydzień później jeden z menadżerów lotniska po godzinach pracy przeglądał wiadomości na Twisterze i przypadkiem natrafił na owego Tweeta. Natychmiast zawiadomił szefa ochrony, który przekazał sprawę policji. Sąd zdecydował, Brytyjczyk wyczerpał znamiona przestępstwa gróźb karalnych. Stracił on pracę jako kontroler finansowy i musi zapłacić tysiąc funtów grzywny. Jednak swoją pomoc zaoferowali mu znani aktorzy brytyjscy, w tym Simon Pegg, który jest znany z filmy „Hott Fuzz”.Ogloszenia Irlandia ,Według Simona Pegga to, co było żartem teraz staje się przestępstwem, kiedy zamiarem było jego popełnienie. Jednak trzeba wiedzieć co się pisze i gdzie, bo przecież już nawet wróble ćwierkają, że pisanie na Internecie nie zawsze jest bezpieczne i popłaca. Ciekawe jest jak po obecnych wyborach daleko będzie posunięta inwigilacja na wyspach.