Polscy hakerzy zatrzymani w Anglii

0

Data: 30-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii, Z Polski
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Aktualnie dowiedziano się, że siedmiu Polaków oskarżonych zostało o pranie brudnych pieniędzy, które zostały podobno skradzione z kont elektronicznych. Policja udzieliła prasie informacji, że we wtorek aresztowani zostali Polacy w liczbie siedmiu, w hrabstwie West Sussex oraz Hampshire. Są to hakerzy, którzy zajmowali się kradzieżą pieniędzy poprzez włamywanie się do elektronicznych kont bankowych. Policjanci sprawdzają czy owi Polacy posiadają związek z międzynarodowym gangiem hakerów. Gang ten został już w poniedziałek zatrzymany na terenie Londynu. Rzecznik policji w Hampshire twierdzi, że aresztowanie było częścią operacji o nazwie „Aggregate”. Poza tym uważa się, że jest to tylko mała komórka przestępcza, ale która jednocześnie jest częścią większej grupy, całej poważnej szajki przestępców tego gatunku. Przede wszystkim zarzuca się owym Polakom włamania do kont bankowych elektronicznych, jak i przesyłanie pieniędzy na własne konta, a potem poprzez karty bankomatowe wyjmowanie pieniędzy z różnych punktów wymiany walut. Tak też pisze gazetach „Independent”. Policjanci zainteresowali się tym, że wpłaty i wypłaty na konta bankowe były bardzo nieregularne. To też naprowadziło ich na ślady owych hakerów. Ciekawe ilu jeszcze tego typu hakerów działa na terenie Wielkiej Brytanii. I zawsze są zamieszani Polacy. Oczywiście, że Polak potrafi, ale czy trzeba zawsze siać taką złą opinię na cały świat, że wszyscy Polacy to złodzieje?!

Rejestracja samochodów – proces trwa

0

Data: 30-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii, Z Polski
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Obecnie trwa postępowanie Komisji Europejskiej w kwestii nierespektowania unijnego prawa przez Polskę. Przede wszystkim chodzi tutaj o zakaz rejestracji samochodów, które posiadają kierownicę po prawej stronie. Według owej Komisji Europejskiej prawo obowiązujące na terenie naszego kraju jest w tej kwestii niezgodne z kilkoma, minimum, unijnymi ustawami, jak chociażby z dyrektywą o homologacji typów układów kierowniczych z 1970 roku czy z zapisami traktatu o swobodnym przepływie towarów na terytorium państw należących do Unii Europejskiej. Aktualnie obowiązujące na terenie Polski prawo mówi, że zarejestrować można samochód, jeśli przełoży się kierownicę na lewą stronę. Jest to jednakże dla kierowców koszt około czterech tysięcy złotych. Politycy w tej kwestii powołują się na względy bezpieczeństwa. Z kolei europejscy urzędnicy podpierają się tym, ze samochody, które mają kierownicę po prawej stronie można swobodnie rejestrować w większości państw należących do Unii Europejskiej. Jednocześnie podobno na terenie Wielkiej Brytanii istnieje możliwość swobodnego rejestrowania samochodów, które przygotowane są tylko na ruch prawostronny. Komisja Europejska zajęła się tą sprawą na wniosek kierowcy z Kielc. Sprowadził on bowiem samochód z Wielkiej Brytanii i nie mógł go zarejestrować. Na razie oczekuje się ciągle wyjaśnień ze strony polskiej. Jeśli okaże się, że sprawa ta nie zostanie rozwiązana na aktualnym szczeblu, to zostanie przeniesiona do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Zwierzęta wychodzą z lasów

0

Data: 24-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Z Polski
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Na Podkarpaciu od dwóch tygodni zwierzęta takie, jak wilki atakują owce i kozy i trzeba je dobijać, jeśli nie zostaną zjedzone przez wilki. Jesienna aura spowodowała nagły wzrost ataków. Nie boją się podchodzić pod domy, zabudowania gospodarcze. Nie pomagają nawet najlepsze ogrodzenia, bo wilki się podkopują. Podobnie zachowują się stada na ziemi elbląskiej, a ich ofiarami padają nie tylko dzikie sarny, ale i cielaki. Wiadomo jest po typie zadawanych ran. Każdy zabity cielak to strata tysiąca złotych, a zabita owca to pięćset złotych. Gospodarze tracą już cierpliwość, bo odszkodowania za zabite zwierzęta są mniejsze niż ich cena na rynku. Przykładem może być odszkodowanie za owcę tylko dwieście złotych. A od maja urząd w ogóle nie wypłaca odszkodowań. Ciekawe jest co gospodarze mają zrobić? Czy w obronie wilków znowu wystąpi Brigitt Bardott, która broni praw wilków, ale kiedy ktoś jej zaproponował, aby je zabrała do swojej posiadłości to nie zgodziła się. Zapewne zaraz odezwą się obrońcy praw zwierząt, ale co mają zrobić poszkodowani rolnicy? W Anglii chociaż robi się polowania w imię prawa i dlatego też nie mają takich problemów z wilkami ani obrońcami zwierząt. Zresztą tam nikt nie bronił by wilków, które czyhają na życie zwierząt w zagrodzie, a może się też zdarzyć, że jeśli nie zostaną powstrzymane to zagrożą też i ludziom. Wielu ludzi uważa, że powinno się prowadzić selekcję naturalną wśród tych zwierząt, ale obrońcy sprzeciwiają się temu.

W Irlandii przybywa hoteli-zombie

0

Data: 24-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Z Irlandii
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Od jakiegoś czasu w Hotel Glashaus, który symbolizował kiedyś odrodzenie jednej z najgorszych dzielnic Dublina stoi pusty. Jest on znakiem najgorszego kresu gospodarczego jaki przeżyła Irlandia. Developer otworzył ten hotel w czasie bomu nieruchomości. Wiele hoteli stoi dzisiaj pustych. W 2009 roku wskaźnik pokoi zajętych spał o pięćdziesiąt procent i był najniższy jak w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Kredyty dla tych hoteli udzielał Albed Iris bank, który w dzisiejszych czasach nie chce się do tego przyznać oficjalnie do takich nieudanych transakcji. Sześćdziesiąt procent takich kredytów zakwalifikowanych jest jako trudne lub wymagające ścisłego monitorowania. Zapowiadane jest wycofanie się tych banków z rynku irlandzkiego. Jak podają prognozy ogłoszone przez Ulster Bank gospodarka ma wzrosnąć w tym kraju o jeden procent po skurczeniu się w ciągu dwóch lat o jedenaście procent. Jednak bezrobocie ma wzrosnąć o ponad jedenaście procent. Hotele, które zostały wybudowane ostatnio obcinają ceny i stwarza to konkurencję dla firm istniejących od dawna. Jak uważają właśnie ci właściciele jest to plaga zombie i nie są ono w stanie z nimi walczyć. W niektórych przypadkach jak twierdzą hotelarze banki sztucznie podtrzymują obiekty przy życiu żeby nie trzeba było księgować pożyczek po stronie strat. Jak się okazuje hotele zombie by nie przetrwały bez wsparcia banków. Dlatego też starzy hotelarze są oburzeni taką sytuacją, bo według nich jest to bardzo niezdrowa sytuacja.

Bank Watykański zamieszany w pranie pieniędzy

0

Data: 23-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Ze Świata
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Okazuje się, że dyrektor Banku Watykańskiego, Ettore Gotti Tedeschi, jest obecnie przesłuchiwany przez włoską policję. Oskarżeniem jest pranie brudnych pieniędzy. Trop ten uzyskali tamtejsi funkcjonariusze w zeszłym tygodniu. Oddział policji zajmujący się sprawami podatkowymi natknął się na informacje o dwóch podejrzanych transakcjach. Jeszcze w tym tygodniu skonfiskowanych zostało dwadzieścia trzy miliony euro, które podobno Bank Watykański chciał przetransferować z małego banku Credit Artigianato. Według uzyskanych informacji dwadzieścia milionów euro miało znaleźć się u JP Morgan we Frankfurcie. Z kolei reszta miała trafić do włoskiego banku mniejszych rozmiarów, do Banca del Fucino. Bank Watykański oczywiście nie był w stanie wyjaśnić pochodzenia owych pieniędzy. Prokuratura jednakże twierdzi, że to dyrektor naruszył przepisy odnoszące się do ujawnienia informacji o operacjach finansowych. Bank Watykański tak naprawdę znany jest pod nazwą Instytut ds. Działań Religijnych, w skrócie IOR. Powstał on w trakcie drugiej wojny światowej. Jego celem było zarządzanie rachunkami, które prowadzone są przez zakony, kardynałów, biskupów i księży. Naturalnie stolica Apostolska jest całym tym faktem zaskoczona i zdziwiona. Deklarują się oni, że wszystkie istotne informacje będą udostępnione policji. Watykan jest też przekonany wręcz o niewinności dyrektora IOR. Wiadomo jednakże, że już nie pierwszy raz księża i wyżsi rangą w kościele katolickim zamieszani byli w różne sensacje kryminalne wręcz. Może i tym razem tak się stało.

Polski prawnik w angielskiej kancelarii

0

Data: 23-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii, Z Polski
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Według najnowszych informacji do angielskiej firmy prawniczej o nazwie „Cyril Jones and Stanley Williams” dołączył ostatnio dwudziestosześcioletnia Marta Zembrowska. Jest to pierwszy polski prawnik na arenie brytyjskiej. Studiowała ona w Polsce filologię germańską i rosyjską. Jednakże dla niej możliwość studiowania na terenie Wielkiej Brytanii pojawiła się w 2005 roku, po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wtedy też Marta postanowiła rozpocząć studia na Uniwersytecie Bangor. Dodatkowo rozpoczęła też kurs języka angielskiego. Pozwoliło jej to poznać słownictwo prawnicze. Jeden z właścicieli kancelarii, w której obecnie pracuje Marta Zembrowska stwierdził, że są zadowoleni, że będą z nią pracować, ponieważ z jednej strony jest Polką, a więc będzie mogła świadczyć usługi typowo dla polskiej społeczności, ale jednocześnie jest też prawnikiem najwyższej klasy, który dodatkowo zna niemiecki i rosyjski. Z pewnością jest ona świetnym nabytkiem dla tej firmy. Podobno gdy Marta przyjechała na wyspy jej znajomość angielskiego była bardzo słaba. Jednakże zdobyła ona wykształcenie swoim uporem i determinacją, co zapewniło jest aktualnie staż w angielskiej firmie prawniczej, jednej z najlepszych. Po okresie szkolenia otrzymała ona już ofertę pracy dla owej kancelarii, a jej miejscem docelowym jest hrabstwo Wrexham, gdzie będzie świadczyła usługi prawnicze. Ciekawe tylko dlaczego w Polsce nie dba się tak o dobrych studentów i stażystów, nie zapewnia się im pracy w najlepszych firmach. Tam wszystko zaczęło się od zera. Tutaj bez poparcia i „szerokich pleców” ciężko coś osiągnąć.

Ekspres do kawy przyczyną wybuchu w sklepie

0

Data: 17-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

W supermarkecie w Sainsbury miała miejsce wczoraj eksplozja ekspresu do kawy. Niestety rannych zostało kilka osób. Od tego czasu maszyny w kawiarniach, które należą do hipermarketu zostały wyłączone.  Wybuch miał miejsce dokładnie w Kingsmead Centre w Farnborough. Kilku klientów tego sklepu siedzieli w kawiarni i to właśnie oni zostali ranni. Aż sześć osób przewieziono do szpitala. Na szczęście zostali oni praktycznie zaraz po opatrzeniu ran wypisani do domów. Została tam tylko jedna osoba, dwudziestotrzyletnia kobieta, która odniosła najpoważniejsze rany. Strażacy ewakuowali praktycznie całe centrum handlowe. Jednakże już po kilku godzinach ruch wrócił do normy, tylko owe maszyny w kawiarniach zostały wyłączone. Osoby mieszkające blisko hipermarketu stwierdziły, że ów wybuch był tak silny, że słyszeli go aż u siebie w domach. Władze Sainsbury już zdążyły poinformować media, że podobno przyczyną eksplozji były rzekomo pęknięta rura. Jak na razie ekspresy do kawy praktycznie we wszystkich sklepach tamtejszych mają pozostać wyłączone aż do odwołania. Sklepów owych jest prawie sto pięćdziesiąt. Poza tym owo odwołanie wiąże się z tym, że najpierw specjaliści mają sprawdzić wszystkie elementy stosowanych w kawiarniach i sklepach maszyn, a dopiero potem po kolei będą one wprowadzone z powrotem do użytku. Dzięki temu ma być zapewnione bezpieczeństwo pracownikom i klientom, jak i samemu budynkowi. Poza tym jak najszybciej wszystkie sklepy mają wrócić do swoich normalnych trybów pracy.

Pensje lekarzy w Anglii

0

Data: 17-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Według danych jakie zostały ostatnio opublikowane przez Centrum Informacji NHS obecnie lekarze średnio zarabiają sto pięć tysięcy trzysta funtów rocznie przed potrąceniem podatku. Robiąc badania pod uwagę wzięto doktorów, którzy pracują na cały etat, jak i na pół etatu w prywatnych zakładach, jak i w państwowej służbie zdrowia. Dane wyraźnie pokazują zróżnicowanie tych zarobków. Ponad czterdzieści dwa procent zarabia od pięćdziesięciu do stu tysięcy funtów, a trzydzieści osiem procent od stu do stu pięćdziesięciu tysięcy, natomiast tylko dziesięć procent ma zarobki od stu pięćdziesięciu do dwustu tysięcy. W Anglii jest tylko siedmiuset lekarzy, którzy zarabiają więcej niż dwieście tysięcy funtów rocznie, a około dwieście pięćdziesiąt zarabia ponad dwieście pięćdziesiąt tysięcy. Rząd zapowiada, że pracownicy NHS, których zarobki przekraczają więcej niż dwadzieścia jeden tysięcy rocznie nie dostaną podwyżki w ciągu następnych dwóch lat. Ciekawe dlaczego? Czy w Wielkiej Brytanii opłaca się być średnim pracownikiem? Jeśli lekarz jest dobry, to czy nie może więcej zarabiać? Czyżby rząd chciał doprowadzić do takiej sytuacji jak jest w naszym kraju, że jedna pensja oficjalna, a druga pod stołem? Anglia to kapitalistyczny kraj więc jest to bardzo dziwne, że w sprawach zarobku wypowiada się rząd, bo jeśli jest uczciwie wypracowane to dlaczego nie chcą płacić? Przecież ci lekarze będą odchodzić do prywatnych placówek i ucierpią pacjenci, ale pewnie ktoś musi znowu tam namieszać. Wyrównanie jak za czasów Stalina.

Ze szpitala na chorobowe – żegnaj podwyżko

0

Data: 16-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Według najnowszych informacji szpital w Manchesterze już teraz zapowiedział duże zmiany. Między innymi nie przyzna on podwyżki pracownikom, którzy będą się znajdowali na chorobowym zwolnieniu więcej niż osiemnaście dni w roku. Wynika to podobno z planowanych cięć budżetowych na najbliższe kilka lat. Ma dlatego dojść w szpitalu w Manchesterze do likwidacji etatów. Jeśli chce się oszczędzić miejsca pracy trzeba znaleźć jakiś inny sposób na oszczędzenie pieniędzy. No i Central Manchester University Hospitals Trust zapowiedział, że ci pracownicy, którzy na chorobowym będą powyżej osiemnastu dni w ciągu roku kalendarzowego, nie będą otrzymywali podwyżek. Ma to niby zaoszczędzić nawet trzydzieści milionów funtów rocznie, co ma niby również do 2014 roku załatać dziurę w budżecie na wartość około stu dwudziestu milionów funtów. Owe prawo ma obowiązywać już od października bieżącego roku. Z kolei związki zawodowe zapowiedziały już, że jeśli faktycznie będzie to miało miejsce, to wystąpią do sądu ze sprawą indywidualną. Podobno według nich działanie szpitala jest nielegalne, ponieważ w umowach z pracownikami nie ma nic o warunkach zabrania podwyżki. Im więcej spraw tego typu trafiłoby do sądu, tym wyższe byłyby koszty sądowe, które musiałby ponieść szpital, przez co straciłby on pieniądze, które mają niby być zaoszczędzone. Wygląda na to, że szpital ten musi sobie wszystko jeszcze raz dobrze przemyśleć. Przecież gróźb tamtejszych związków zawodowych nie powinno się ignorować.

Nieletnie Polki w rękach gangu

0

Data: 16-09-2010 | Autor: Agnieszka | Kategoria: Newsy z Anglii
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Do więzienia trafiło czterech członków gangu, którzy chcieli sprzedać nastoletnie dziewice Arabom. Za dziewczynę cena dochodziła do stu pięćdziesięciu tysięcy funtów. Irański gang przyznał się, że posiadał do dyspozycji dwanaście dziewic w wieku od trzynastu lat do dwudziestu dwóch, które były z Polski, Anglii oraz Iranu. Miały świadczyć usługi seksualne bogatym Arabom. Policja trafiła na trop handlarzy dopiero kiedy obsługa hotelu znalazła ręcznie napisany list i przekazała go do Scotland Yardu. List był adresowany do Sheikha Mohammeda Al  Maktoum, który jest multimiliarderem z Dubaju, w hotelu Jumeirah Carlton w dzielnicy Londynu Knightsbridge. Policja rozpoczęła dochodzenie, a jeden z nich przebrał się za klienta. W sumie wymieniono dwadzieścia siedem maili, w których opisano szczegółowo dostępne usługi seksualne i przesłano prowokacyjne zdjęcia. Za odpowiednią dopłatą mogli też pozbawić nastolatki dziewictwa. Opisano też, że w ofercie są dwie trzynastolatki, które mogą również tańczyć. Sąd w Harrow skazał członków gangu na dwa i trzy lata więzienia. Cała czwórka przyznała się do handlu kobietami i zmuszania ich do prostytucji. Ale co z Arabskimi miliarderami? Nadal będą zamawiać takie usługi i znowu znajdą się tacy, którzy je dostarczą. Ludzie ci powinni być napiętnowani publicznie, a nikt z uczciwych ludzi świata nie powinien im podać ręki ani robić z nimi interesów. Może w świecie arabskim jest to dozwolone, ale w naszym cywilizowanym nie i dlatego powinni zostać wydaleni z kraju, ale oczywiście pieniądze dają im wszelkie bezpieczeństwo. Pedofilia powinna być karana wszędzie bez względu na status społeczny!