W tym tygodniu dwóch mężczyzn napadło sklep jubilerski. Prawie że udało im się uciec z biżuterią, która wart była łącznie sto trzydzieści tysięcy euro. Nie przewidzieli oni jednakże, że oprócz dwóch ekspedientek będzie tam również właściciel. Napad miał miejsce wczoraj około dziesiątej rano w Portlaoise, na terenie środkowej Irlandii. Mężczyźni uzbrojeni byli w młotek oraz imitację broni. Rozbili gabloty, związali dwie ekspedientki i zapakowali do torby biżuterię. Polacy w Irlandii Akurat w tym momencie w sklepie po schodach schodził właściciel i zauważył złodziei. Wyszedł on tylnymi drzwiami, przeszedł przez budynek i chciał zamknąć drzwi wejściowe. Jeden ze złodziei wycelował w niego broń i uciekł, ale drugi gdy zaczął uciekać z torbą pełną biżuterii właściciel rzucił się za nim w pogoń, dogoń, przewrócił i zablokował. Potem na pomoc przybyli jeszcze lokalni mieszkańcy. Złodziejem był, jak podaje policja irlandzka, dwudziestopięcioletni Polak, który obecnie przebywa w areszcie. Z kolei sama policja przegląda nagrania z kamer CCTV, żeby zidentyfikować drugiego złodzieja. Ładną nam renomę robią za granicą. Później dziwić się, że nigdzie nie chcą nas zatrudnić do lepszej pracy?! Trzeba się tylko męczyć na zmywaku. Poza tym gdzie tylko dojdzie do jakiegoś włamania, to zawsze pierwszym podejrzanym jest Polak. Czas coś z tym zrobić. Opinii publiczna się z nami nie liczy, a i na arenie międzynarodowej jesteśmy nikim. Czy tak ma być, skoro jesteśmy jednym z największych państw w Europie, a nawet i na świecie?!
Uwaga, uwaga!!! W zeszły wtorek zaginęła dwudziestoczteroletnia Polka, Sylwia Magdalena Ciapcińska. Przyjechała ona do Burton upon Trents, blisko Birmingham, na początku lipca bieżącego roku. Z kolei dwudziestego lipca wyszła z mieszkania, które wynajmowała i już do niego nie wróciła. Nikt jej od tej pory nie widział, nie pojawiła się również w pracy.Polacy w Irlandii Jej telefon również jest wyłączony. Ma ona 165 cm wzrostu, niebieskie oczy, włosy za łopatki brązowe, twarz podłużna, szczupła, wysportowana. Wszystkie osoby, które widziały ją proszone są o jakiekolwiek informacje na jej temat pod numerem ITAKI – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych: +48 22 654 70 70. Numer ten jest całodobowy. Można też zawsze pisać na maila: itaka@zaginieni.pl. Można u nich znaleźć również dokładny jej rysopis, a nawet uzyskać zdjęcie na maila. Zachowywana jest całkowita dyskrecja, więc nie ma się czego obawiać. Całej rodzinie i wszystkim znajomym zależy na odnalezieniu Sylwii. Podobno nigdy jeszcze nie zdarzyło się jej coś takiego, dlatego też obawy są uzasadnione. Współcześnie nigdy nie wiadomo. Być może została porwana, a przecież obecnie ludzi potrzebni są, szczególnie kobiety, do różnych celów. Bardzo PILNE!!! Jeśli ktoś ją widział, proszony jest o kontakt na podany wyżej numer bądź adres poczty elektronicznej. Każda informacja się przyda, a może to dziewczynie uratować życie. Gwarantowana jest dyskrecja, więc nie trzeba się obawiać o siebie czy swoją prywatność.




(4,33 out of 5)
0