W Wielkiej Brytanii ogłoszony został czerwony alarm, kiedy w nocy nawiedziła arktyczna pogoda. Wiatr wieje z prędkością dwieście dziesięć kilometrów na godzinę. Temperatura spadła do minus dziesięć stopni Celsjusza. Jak by tego było mało pada też gęsty śnieg. Najgorsze warunki pogodowe panują na północy kraju. W Szkocji zamknięta jest część szkół oraz wiele dróg i mostów, które grożą zawaleniem. Tysiące zaś ludzi jest pozbawionych prądu. W ciągu kilku godzin napadało tam trzydzieści centymetrów śniegu. Jednak jak się okazuje pogoda szaleje również we Włoszech. W Glasgow wszystkie szkoły zostały zamknięte i nie działają też muzea i galerie. Policja w środkowej Szkocji ostrzega, aby nie udawać się w podróż. Wszyscy którzy pracują zostali natomiast zachęceni do wyjścia przed czasem. Pociągi natomiast kursują ze zmniejszoną prędkością i odwołano wiele połączeń autobusowych a szczególnie pomiędzy Edynburgiem Fire. Jak twierdzą meteorolodzy taka niebezpieczna pogoda może utrzymać się nawet dwa dni. Eksperci twierdzą, że sytuacja jest bardzo poważna. Nie podaje się co z osobami bezdomnymi, jak mają sobie poradzić i gdzie szukać pomocy. Czerwony alarm jest wprowadzony w Wielkiej Brytanii bardzo rzadko. Nawet kiedy zaatakował huragan Katia nie został ogłoszony pomimo zniszczenia kilku domów. Jak podają wichury zaczynają też już atakować w Irlandii, więc może to ma wpływ globalne ocieplenie. Wielu ludzi jednak nie wierzy w globalne ocieplenie, zwłaszcza kiedy wiele i pada śnieg.
Wielka Brytania szykuje się do bankructwa euro
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii już formalnie zaczyna się przygotowywać do rozpadu euro strefy. Alarmuje swoje ambasady i konsulaty na całym świecie. Także Bank Anglii ma już swój plan ratunkowy, o czym poinformował prezes centralnego banku Mervyn King. O końcu strefy euro napisał też „The Economist”. Ratunek leży w redukcji deficytów, spłaceniu kredytów, poprawie konkurencyjności krajów. Jak ocenia tygodnik rozwiązanie musi znaleźć szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Musi on wypracować kompromis, który pozwoliłby uniknąć apokaliptycznej katastrofy rozpadu euro. Szef Rady Europy musi wypracować kompromis, który objąłby strefę euro. Jak do tej pory nikt nie jest w stanie przewidzieć, co stanie się, jeżeli dojdzie do kompromisu. Natomiast prezes Baku Anglia podkreśla, że nie chciałby być na miejscu decydującego, a bank ten ma już plan awaryjny. Brytyjskie banki zostały już poproszone, aby przygotowały się na wszystkie scenariusze, nawet ten najgorszy jakim jest rozpad strefy euro. Plany mają również uwzględniać ewentualność zaburzeń społecznych. Dyplomaci natomiast mają obowiązek przygotować pomoc dla dziesiątek tysięcy żyjących w strefie euro obywateli brytyjskich na wypadek, gdyby utracili dostęp do swoich kont bankowych lub możliwość podejmowania z nich pieniędzy. Wielu ekspertów uważa, że jeśli upadnie euro to i Europa się rozpadnie co spowoduje, że pojedyncze państwa będą niczym dla Azjatyckich gigantów, którzy podbijają rynki europejskie.
Czeka nas wielka wędrówka ludów
Jak ostrzegają naukowcy czeka nas fala imigrantów. Zmiany klimatyczne na całym świecie mogą spowodować, że miliony osób będą uciekać do innych krajów w poszukiwaniu lepszego życia. Obecnie w USA masowo wyrzucają imigrantów, jednak wielka deportacja czy budowanie muru może nie rozwiązać problemu. Według przedstawicieli niektórych grup rosnący poziom mórz oraz dotkliwe susze prawdopodobnie wymuszą na całych narodach wielką wędrówkę po świecie, aby znaleźć nowe miejsce do życia. Z taką wędrówką może być związane powstanie wielu wojen lokalnych. Ten trend jest obecnie już coraz bardziej widoczny, zwłaszcza w Afryce, gdzie całe plemiona uciekają za granicę przed suszą. Z tego właśnie powodu społeczność międzynarodowa musi opracować plan poradzenia sobie z tym nadchodzącym problemem. Już mieliśmy namiastkę w włoskiej miejscowości Lampezumie. GMG proponuje pomoc mieszkańcom z najbardziej zagrożonych terenów. Pomoc miałaby polegać na nauce adaptacji do nowych warunków. Później trzeba będzie zastanowić się jak i co zrobić z tymi, którzy będą uciekać z małych wysepek, którym grozi zatonięcie. Z powodów klimatycznych taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Z tego też powodu ziemia się kurczy i jest coraz mniej miejsca na niej. Wielu też ludzi obawia się, że może wybuchnąć następna wojna, bo wielcy ciągle chcą więcej, a mali mają coraz mniej. W wielu też krajach powstają ruchy anty-imigracyjne, zwłaszcza przeciw napływowi z krajów afrykańskich czy arabskich, a zmiana klimatu właśnie ich dotyka najdotkliwiej.
Te implanty zabijają i mocno zagrażają
Jak podają trzeba uważać na implanty piersi. Niebezpieczne implanty pochodzą z Francji. Jak informuje stowarzyszenie pacjentek z ich powodu zmarła już mieszkanka Marsylii. Stowarzyszenie zaskarżyło już producenta do sądu. Jednak to może być dopiero czarny początek. Złe implanty były marki Poly Implant Protheze, które stosowane były w rekonstrukcyjnej chirurgii piersi. Wszczepiono ponad czterdzieści tysięcy kobiet we Francji. Stosowne były również w Polsce, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Obecnie implanty są bardzo popularne. Każda z kobiet chce coś w piersiach poprawić. Implanty te zostały wypełnione żelem silikonowym nie odpowiadającym wymogom medycznym. Powłoki tych implantów mogą łatwo pękać. Pacjentki którym wszczepiono te implanty muszą zgłosić się natychmiast do lekarzy jak alarmuje Francuska Agencja Bezpieczeństwa Sanitarnego i Zdrowia. Wielu uważa, że producent powinien ponieść karę, za okaleczanie kobiet, bo teraz trzeba naprawiać jego błędy, a pieniądze za towar już skasował. W takim przypadku każda z kobiet poszkodowanych powinna mieć ją naprawioną na koszt producenta, jak i dostać odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Przecież samo wprowadzenie tego środka i przebywanie w piersi przez jakiś czas jest szkodliwe. Wiele kobiet nie dokonuje operacji i rekonstrukcji piersi dla zwykłego widzi mi się, ale z powodu choroby, więc dlaczego właśnie one mają znowu ponosić koszty zmiany implantów. Dlatego też kobiety, które dokonały takich zabiegów powinny niezwłocznie udać się do lekarza i wymienić implanty!
Islam zaostrza prawo wobec kobiet
Jak się okazuje rewolucje islamskie powodują ograniczanie swobody kobiet. Saudyjki, które słyną z pięknych i kuszących oczu będą musiały je zakrywać. Obecnie zakrywać musza już włosy i nosić długie czarne płaszcze. Jednak to zdanie islamistów nie jest wystarczające, bo kobiety mogą oddziaływać na mężczyzn pomimo zakrytych niemal całych twarzy. Jak twierdzi przedstawicie rządu Saudyjskiego mają oni prawo zatrzymania kobiet, które mają kuszące oczy. Niepokorne muzułmanki czeka kara grzywny lub publiczna chłosta. Czy po to właśnie Ameryka i Wielka Brytania robią rewolucję w krajach islamskich ? Saudyjskie kobiety nie mogą prowadzić samochodów i podróżować bez zezwolenia męża lub ojca. Porządku pilnuje policja religijna, która zatrudnia około trzy i pół tysiąca funkcjonariuszy. Wiele krajów lata po orbicie, a nikt nie potrafi ukarać islamistów za takie zachowanie wobec kobiet. Przecież to kobiety rodzą mężczyzn i tak naprawdę, gdyby nie one to nigdy nie znaleźli by się na tym świecie. Przecież to ich również Bóg wyróżnił kobiety dając im możliwość rodzenia dzieci w tym mężczyzn. Dlaczego kraje rozwinięte nie potrafią rozwiązać tak błahego problemu? Czy w większości krajów, gdzie żądzą mężczyźni też myślą podobnie? Światowe organizacje chcą wyrównać prawa kobiet do mężczyzn, a z prawem islamskim nie potrafią sobie dać radę. Kobiety cierpią nie za swoje winy, ale za to, że urodziły się kobietami i rodzą też tych samych mężczyzn, którzy im odbierają ich prawa.
Szwecki Fiskus namawia do donosicielstwa
Rząd Szwecji szokuje obywateli i wprowadza nowy system kontroli. Ma się już niedługo pojawić specjalny portal, w którym każdy będzie mógł donieść na sąsiada w praktycznie każdej sprawie. Szczególnie będzie się z tego cieszył Urząd Skarbowy. Chce on bowiem walczyć jak zwykle z nieuczciwymi podatnikami. Od przyszłego już roku będzie mógł praktycznie każdy podejrzewający kogoś o przestępstwo podatkowe zgłosić w Internecie, na specjalnym portalu, kto jest podejrzewany i o co. Oczywiście oficjalnie nie namawia się nikogo do tego typu czynów, bo jest to przecież donosicielstwo. Jednakże znając ludzką naturę należy podejrzewać, że nie trzeba będzie długo czekać na tego typu działania. Według prowadzonych statystyk do szwedzkiego Urzędu Skarbowego wpływa każdego roku ponad dwadzieścia tysięcy skarb na tak zwanych nieuczciwych podatników. Skargi wpływają listownie bądź telefonicznie. Najczęściej informacje dotyczą przedsiębiorców, którzy zatrudniają niektórych bądź wszystkich pracowników „na czarno”. Przez to też budżet traci około sto trzydzieści miliardów koron. Urzędnicy mają jednakże nadzieję, że ta kwota znacznie się obniży, gdy o wiele łatwiej i szybciej będzie można zdemaskować podatkowych oszustów. Kontakt przez ów specjalny portal ma przyspieszyć komunikację i weryfikację owych potencjalnych oszustów. Jak do tej pory w Szwecji stworzono system, dzięki któremu wysokość zarobków obywateli jest już jawna. Praktycznie każdy będzie się mógł dowiedzieć o dochodach innego w Urzędzie Skarbowym jeśli zna jego datę urodzenia bądź PESEL. Ciekawe czy w Polsce taki system zostałby zaakceptowany…
W Irlandii w przyszłym roku tysiące miejsc pracy
Rząd Irlandii wyda w przyszłym roku pięćset czternaście milionów euro na stworzeni nowych miejsc pracy oraz rozwój przedsiębiorstw. Jest to najwyższy w całej historii kraju poziom dofinansowania kapitału budżetowego. Państwo pogrążone w kryzysie, które boryka się z bardzo dużym bezrobociem, oszczędzające nawet na ambasadach i podróżach służbowych swoich ministrów postanowiło zastosować technikę mocnego uderzenia. Kierowane przez Richarda Brutona ministerstwo pracy ma obecnie pierwszeństwo w otrzymywaniu środków budżetowych do tworzenia tysięcy nowych miejsc pracy oraz wesprzeć małych i średnich przedsiębiorców. Stworzony pięcioletni program kapitałowy zakłada, że finansowanie takich przedsięwzięć jak nowe centra technologiczne, kursy internetowe oraz usługi finansowe. W założeniach program musi ożywić gospodarkę, aby ludzie mogli wrócić do pracy i przyciągnąć do Irlandii nie tylko wiodące światowe firmy, ale mogli je stworzyć sami. Bezrobocie w Irlandii w drugim kwartale wzrosło do ponad czternaście procent i najmocniej dotknęło pracowników budownictwa, skąd pochodzi ponad połowa wszystkich osób, które utraciły pracę od 2010 roku. Najwięcej osób bezrobotnych jest od dwudziestego piątego do trzydziestego czwartego roku życia. Wielu też imigrantów nie ma pracy, ale czy bezrobotni zasmakowawszy w bezrobociu będzie chciało powrócić bez przymusu do pracy? Jeśli rząd pozwolił im na bezczynność to trudno się dziwić, że wielu z nich nie skorzysta z szansy powrotu do pracy.
Według Brytyjczyków „dzieci jak zwierzęta”
Bezstresowe wychowanie może mieć złe skutki. Według połowy mieszkańców Wielkiej Brytanii dzieci uważa się za agresywne, źle zachowujące się oraz dzikie. Jest to ostatni sondaż fundacji charytatywnej „Barnardo’s”. Organizacja ta powstał w 1866 roku i zajmuje się pomocą najbardziej potrzebującym dzieciom i młodzieży. Badanie o dzieciach zostało przeprowadzone na ponad dwóch tysiącach i niemal połowa Brytyjczyków spostrzega właśnie dzieci jako zwierzęta, a dwie piąte uważa że stają się one dzikie. Ponadto jedna czwarta twierdzi, że sprawiającym kłopoty dzieciom, które ukończyły dziesięć lat nie można już pomóc. Dyrektor fundacji wyraziła ubolewanie podejściem do sprawy wychowania młodzieży Brytyjczyków. Pani dyrektor wątpi, że istnieje nadzieja na dobre dzieciństwo w Wielkiej Brytanii skoro ankietowani tak myślą. Zauważyła też, że większość dzieci potrafi się poprawienie zachowywać i nie jest agresywna, ale wiele zależy od podejścia rodziców i nauczycieli. Uważa, że nigdy nie jest zapóźni, aby uwierzyć w dzieci i zmienić ich życie na lepsze. Jednak najpierw powinno się edukować ich rodziców, aby mogli je dobrze wychować. W naszym kraju też znalazłoby się wielu takich, którzy wątpią w dzieci, ale sami nie robią nic, aby to zmienić. Wielu najchętniej chciałoby, aby to dzieci robiły za nich wszystko, a sami nie chcą wiele z siebie dać. Wielu też uważa, że rodzice bezrobotni mają dzieci również bezrobotne i staje się to regułą coraz bardziej.
Żona zamówiona przez pocztę
W chińskiej prowincji Hebei policja przez ostatnie dwa lata uwolniła trzy i pół tysiąca porwanych Chinek i dwieście sześć cudzoziemek. Wszystkie te kobiety zostały zamówione pocztą przez krewnych kawalerów, którzy sami nie mogli sobie znaleźć żony. W ostatnich latach dochód rodzin wzrósł i dlatego mogą one sobie pozwolić w większym stopniu na zamówienie żon dzięki pośrednictwu poczty jak tłumaczy lokalny urzędnik. Kobiety porywa się głownie z biednych wiejskich regionów. Czasem wabi się ofertą dobrze płatnej pracy. Na świecie brakuje sto sześćdziesiąt milionów kobiet. W niektórych krajach zostaną sami kawalerowie. Kobiety porwane lub zwabione ogłoszeniami sprzedaje się bogatym rodzinom, które zmuszają je do małżeństwa z wyznaczonym mężczyzną. Zwyczaj ten praktykuje się również w innych częściach Chin. Jego ofiarami stają się nie tylko Chinki, ale i mieszkanki innych części państw Azji, a szczególnie Laosu, Wietnamu, Tajlandii, Kambodży, Mongolii i Korei Północnej. Wielu jednak rodziców czy krewnych nie wie gdzie są te kobiety. W Chinach powinno to być zakazane, bo przecież są komunistyczne, a tam równouprawnienie i co miejscowe urzędy na taki handel żywym towarem? Przecież przybywa im następnych do wyżywienia. Czy państwu chińskiemu potrzebni są nowi obywatele, jeśli mają duży przyrost ludności i już ograniczają liczbę urodzeń? Czyżby nie dawali sobie radę z miejskimi kawalerami chcącymi zadowolić własną chuć? Co dzieje się z porywającymi kobiety, czy wywozi się je na roboty, bo przecież powinno, bo prowadzą politykę niezgodną z polityką państwa.
Zmiany w sukcesji tronu w WB
Królowa Elżbieta II za zniesieniem dyskryminacji kobiet w kwestii ich sukcesji do tronu. Zainaugurowała ona dzisiaj w Perth, na południowym zachodzie Australii, trzydniowy swoisty szczyt brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Jest to już dwudziesty pierwszy szczyt owej Wspólnoty Narodów. Zaproszonych zostało pięćdziesięciu czterech premierów państw członkowskich. Tematów jest wiele, ale między innymi prawa człowieka, a także zmiana zasad dziedziczenia tronu Wielkiej Brytanii, z czego ten ostatni temat został zaproponowany przez Davida Camerona. Szesnaście krajów Commonwealthu już wcześniej porozumiało się w kwestii zniesienia owej dyskryminacji kobiet w ich sukcesji do tronu brytyjskiego. Sukcesją mają teraz być objęte również pierworodne córki, mimo że miałyby one młodszych braci, tak zwanych pierworodnych synów. Dawne reguły według Davida Camerona nie przystają do współczesnych czasów, a zmiany te oznaczają również, że jeśli pierwszym dzieckiem Williama i Kate będzie córka, to ona będzie kiedyś królową. Zgodnie z prawem z 1701 roku męscy potomkowie zasiadają na tronie, mimo że posiadali oni starsze siostry. Kobiety mogły dziedziczyć tron tylko i wyłącznie wtedy, gdy w rodzinie nie było męskiego potomka. Taki przypadek miał miejsce za Jerzego VI, który miał dwie córki, z czego starsza, Elżbieta, w 1952 roku zasiadła na tronie. Poza tym na szczycie Wspólnoty Narodów podjęte zostało też porozumienie w kwestii zniesienia zakazu małżeństw monarchów i następców tronu z katolikami. Do tej pory zakaz ten obowiązywał pod groźbą utraty prawa do tronu.


(4,33 out of 5)
